Miniony tydzień minął nam na oczekiwaniu na przyjście Wiosny. Poniedziałek spędziliśmy na zielono. We wtorek przyozdobiliśmy włosy w kwiaty, aby w środę wszystko wywrócić do góry nogami – przede wszystkim nasze ubrania. We czwartek nasze czekanie upłynęło nam na ,,luzie”, bo w dresach. W piątek nareszcie do nas dotarła. Na dworze zrobiło się ciepło, słonecznie i wiosennie. W tym dniu włączyliśmy się również w obchody Dnia Osób z Zespołem Downa. Dlatego ubraliśmy kolorowe skarpetki "nie do pary”. Cieszymy się, że nasze starania przyniosły efekty i obiecujemy, że postaramy się zatrzymać wiosnę u nas jak najdłużej.
Joanna Pieńkowska i Wojciech Kawęcki