Początek września oznacza początek szkoły ale nie oznacza to, że końca podróży. I dlatego klasy 5-te oraz klasa 8-a wyruszyły, by odkrywać świat. I tym razem celem stały się Mazury i Warmia. Zaczęliśmy od wizyty w hucie szkła, gdzie podziwialiśmy sztukę tworzenia szklanych figurek. I tu uczniowie mogli stwierdzić, że nawet podczas najtrudniejszego sprawdzianu nie jest tak gorąco, jak przy piecu hutniczym. 1400 stopni - robi wrażenie. 17 sekund - to nie czas na odpowiedź na pytanie ale czas, by stworzyć szklane cudeńko. Po hucie szkła pojechaliśmy do naszego ośrodka i tu mogliśmy się pozachwycać pięknem przyrody - I to w czasie spaceru jak i podczas samodzielnego gotowania zupy. Okazuje się, że obieranie warzyw, przygotowanie ogniska i samo gotowanie na ognisku może być świetną zabawą. A uwieńczeniem było spróbowanie własnoręcznie przygotowanej zupy. A czy wygrała ogórkowa czy pomidorowa niech zostanie tajemnicą naszych mistrzów kociołka.
Anna Głuśniewska